Cart 0
250 kierowników Środowiskowych Domów Samopomocy śmiało się ze mną!
250 osób i jeden z najpiękniejszych dni mojej prawie piętnastoletniej przygody z Jogą Śmiechu! 

Poprowadziłem warsztat przede wszystkim dla kierowników i dyrektorów Środowiskowych Domów Samopomocy z całej Polski. Przepięknie weszli we wspólną zabawę — była cudowna atmosfera, mnóstwo śmiechu i otwartości.
A potem wydarzyło się coś niezwykłego. Przez około trzy godziny podchodziły do mnie kolejne osoby zainteresowane szkoleniami dla swoich zespołów i warsztatami dla podopiecznych. Niektórzy już szukali pobliskich placówek, z którymi mogliby połączyć siły i wspólnie mnie zaprosić. A wszystko z taką radością i entuzjazmem!
Poczułem bardzo mocno, jak piękna i potrzebna jest moja praca. I jak wiele może wyniknąć ze spotkania, podczas którego pozwalamy sobie razem pośmiać się, odetchnąć i pobyć bliżej siebie.
Śmiali się z nami również goście z ministerstwa i Najwyższej Izby Kontroli. Im też przydaje się chwila relaksu! 
Na zakończenie wysłaliśmy wspólny śmiech w intencji spokoju, radości i dobrostanu we wszystkich ŚDS-ach i placówkach pomocowych w całej Polsce.
Dziś dzielę się z Wami wypowiedziami Ani i Anny o tym, czym było dla nich to spotkanie. Dziękuję Wam za te słowa i zgodę, by opowiedzieć o swoim doświadczeniu przed kamerą. 
Chcesz zaprosić Jogę Śmiechu do swojej placówki — dla zespołu, podopiecznych albo obu tych grup? Napisz do mnie!
Lots of LOVE 
Piotr
PS dziękuję za zaproszenie Monice Nawrot, Dorocie Kośmider i wszystkim zaangażowanym w to piękne wydarzenie
